Podlewanie roślin zimą

Zjawisko tzw. suszy fizjologicznej roślin, zwłaszcza wczesną wiosną, gdy zaczyna się wegetacja, a zmarznięta gleba nie zdążyła się jeszcze rozmrozić, może świeżo posadzone, młode rośliny narazić na wyschnięcie z powodu niedostępności wody w podłożu. Aby zatem przeciwdziałać temu niebezpiecznemu zjawisku tj. usychania roślin, pomimo wody w pobliżu roślin, tylko ze niedostępnej dla nich, bo zamarzniętej, należy je obficie podlewać.

Podlewamy drzewa i krzewy, które wczesną wiosną kwitną, nawet nieraz przed rozwojem liści, bo one właśnie potrzebują wody najwięcej. Im podłoże jest bardziej przepuszczalne, piaszczyste, lekkie i próchniczne, tym częściej i więcej podlewamy. Czynimy to już od jesieni, nawet w pochmurne dni, kiedy to nam wydaje się, że parowanie wody z gruntu jest niewielkie. Im wcześniej ,,napoimy” rośliny, tym łatwiej będzie im wczesną wiosną znieść szybkie ogrzewanie się powietrza i gleby wokół roślin, których gleba jest jeszcze często i na długo skuta lodem.